Blog I live under water
Nurkowanie z rekinami

Nurek i rekin – para przyjaciół?

Nurkowanie z rekinami

Takiemu zanurzeniu zawsze towarzyszą emocje i przyspieszone bicie serca. Dla większości nurków już sama możliwość spotkania rekina jest ekscytująca, ba bardzo często wybiera się właśnie takie destynacje, w których można spotkać te majestatyczne drapieżniki. No może z wyjątkiem niektórych gatunków. Są oczywiście i tacy nurkowie, którzy nie przepadają za spotkaniami w toni z żarłaczami. Jakie jest zatem pierwsze skojarzenie, które przychodzi większości z nas na myśl, gdy słyszymy słowo „rekin”? Melodia i obrazy z filmu „Szczęki” na bardzo długo spowodowały, że rekiny były i często wciąż jeszcze są postrzegane, jako krwiożercze bestie. Jak jest w rzeczywistości? Rekiny są urodzonymi mordercami, szybko, zwinnie i beznamiętnie rozprawiają się ze swoimi ofiarami, jednak niesprowokowane ataki na człowieka, a w dodatku na nurka, zdarzają się niezmiernie rzadko, albo prawie w ogóle. Osobiście nurkowałem z nimi wielokrotnie, zawsze pełen respektu i przynajmniej pozornego spokoju.

Rekin budzi respekt

Doświadczeni nurkowie oraz osoby zajmujące się rekinami i czytające doniesienia naukowe na ich temat, doskonale wiedzą, że powszechne wyobrażenie, właśnie takie ze „Szczęk”, na temat rekinów jest zupełnie nieprawdziwe. Zwierzęta te są oczywiście dzikie i niebezpieczne, a człowiek teoretycznie nie miałby z nimi najmniejszych szans. Jak myślicie, co powoduje, że decydujemy się na możliwość bliskiego kontaktu z nimi, w obliczu mniej lub bardziej realnego zagrożenia?

Odpowiedzi jest oczywiście wiele, bo każdym z nas powodują inne motywacje. Jedną z najbardziej oczywistych będzie sławna adrenalina, której wielu szuka w różnych dziedzinach życia na krawędzi. Inne należy szukać w ludzkim pragnieniu przekraczania granic własnych możliwości. Moją motywacją jest chęć obcowania z rekinami w ich naturalnym środowisku. Najlepiej, jeśli będzie to jak najmniej uczęszczana rafa. Spotkania z tymi zwierzętami należą do ciekawszych, takich z dreszczykiem emocji, bo w końcu nie wiadomo, jak dany osobnik się zachowa. Wiadomo oczywiście, że nie powinno zaczynać się pierwszego nurkowania w życiu od spotkania z rekinami, bo to jest trochę tak jak z nauką prowadzenia samochodu. Gdy rozpoczynamy naszą przygodę z nurkowaniem, czynności i potrzebna wiedza początkowo wydają się nieosiągalne, jednak z biegiem czasu są dla nas coraz łatwiejsze, a w końcu robimy je machinalnie, choć zawsze z głową, bo najważniejsze jest bezpieczeństwo. Podobnie jest z poznawaniem podwodnego świata w towarzystwie drapieżników, bo relacje między ludźmi, a rekinami wcale nie są tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.

Rekiny posiadają układ chrzęstno-szkieletowy, co w praktyce oznacza, że nie mają ani jednej kości. Pomimo, że są rybami, często bardzo dużych rozmiarów, nie posiadają pęcherza pławnego.
Biorąc pod uwagę narzędzia pracy przeciętnego rekina, niezależnie od wielkości ciała, może się on pochwalić 40 ostrymi jak brzytwa zębami oraz doskonałym słuchem i węchem. Rekiny mają bardzo słaby wzrok, posiadają jednak zdolność elektrorecepcji, która pozwala im na wykrywanie zmian pola elektrycznego.

Nie taki rekin straszny, jak go filmują

Pomimo złej sławy, jaką zyskały w filmach czy telewizji, rekiny z zasady nie są ludojadami. Większość gatunków nie jest groźna dla człowieka – poza najbardziej drapieżnymi, jak żarłacz biały, czy żarłacz tygrysi. Rekiny żywią się głównie rybami i w porównaniu np. do krokodyli są dość przewidywalne w swoim zachowaniu. Nie atakują innych osobników dla zabawy. Dotąd odnotowano tylko kilka pojedynczych przypadków agresji rekina na człowieka bez wcześniejszego sprowokowania zwierzęcia. Nawet na otwartej wodzie zwierzęta te nie wykazują w zasadzie agresji wobec nurków. W 2017 roku odnotowano łącznie 155 przypadków ataku rekina na człowieka, jednak tylko w 3 z nich poszkodowanymi byli nurkowie. Statystycznie najbardziej zagrożoną grupą sportowców są surferzy i pływacy. Ciekawostką jest fakt, że choć sporty wodne uprawia niemal tyle samo kobiet, co mężczyzn, ofiarami ataków w przeważającej większości są właśnie mężczyźni. Czyżby testosteron, jak krew, również wyczuwają z większej odległości?

Przezorny zawsze bezpieczny

Przygotowując się do nurkowania z rekinami, w takich miejscówkach, jak Galapagos, Bahamy, Filipiny, Fernando de Noronha, czy np. Malediwy należy zaznajomić się z ogólnymi wytycznymi dla naszego zachowania w kontakcie z drapieżnikiem. Nie należy rekinów dotykać, wykonywać gwałtownych ruchów, uciekać czy płynąć w ich kierunku. Przede wszystkim należy zachować spokój i obserwować ich zachowanie, a ręce trzymać przy sobie. Mimo, że pod wodą rekiny praktycznie nie atakują ludzi prawie wcale, należy w ich towarzystwie zachować ostrożność. Wymienia się kilka czynników mogących zwiększyć ryzyko ataku na człowieka, należą do nich między innymi:

  • jasny, jaskrawy ubiór,
  • skaleczenia – rekiny wyczuwają krew z dużej odległości,
  • nurkowanie w nocy – rekiny żerują między zmierzchem a świtem,
  • zmącona woda,
  • nurkowanie samemu lub w bardzo dużej grupie – najbezpieczniej jest nurkować parami.

Człowiek w klatce

Jest kilka miejsc na świecie, gdzie oferuje się turystom nurkowanie z rekinami w klatce. Tyle, że w klatce siedzi człowiek, a rekin przypływa, by się nam przyjrzeć. Wygląda to trochę inaczej niż w zoo. W każdym razie, proponowane przez centra nurkowe W RPA, czy np. na Hawajach rozwiązanie, pozwala bez wątpienia poczuć się dużo bezpieczniej w obecności drapieżnika. Nurek wchodzi do klatki, ta jest zanurzana na mocnej linie pod wodę, a przed klatką wabi się rekiny ociekającymi krwią fragmentami ryb, by przypłynęły i skosztowały. Czasem taki żarłacz biały podpłynie do klatki i sprawdzi jej szczelność oraz grubość prętów. Rekiny są ciekawskie i o tym też należy pamiętać.

W każdym razie do nurkowania w klatce nie są potrzebne żadne dodatkowe kwalifikacje prócz minimum podstawowych uprawnień do nurkowania.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o bliskich spotkaniach z rekinami, przeczytaj naszą relację z nurkowania na Brothers Islands.

Łukasz Głowacki

I’ve been diving for almost 10 years. The underwater world won my heart quite quickly. From the very beginning I wanted to be a good diver and partner, so I kept practising until I got a Master Scuba Diver PADI degree. I dive in hot and cold waters around the world. The thing I like most about diving is the sense of weightlessness and possibility to dive in the depths. I’m not too demanding when it comes to the landscapes, although I do enjoy their diversity, so I like diving in different places and conditions.

Obserwuj nas